niedziela, 8 grudnia 2013

Recenzja Essie 33 Big Spender


Jeśli czytacie mojego bloga, to dobrze wiecie, że od 
dwóch miesięcy jestem zakochana w lakierach Essie,
które posiadam dwa. Russian Roulette recenzowałam
w TYM poście. Tym razem pokażę Wam drugiego
z nich - Big Spender.


Big Spender jest jak dla mnie kolorem fuksji. Ni to fiolet, ni to róż.
Jest idealny na jesień, jak i na wiosnę. Do tej pory nosiłam go tylko
na dłoniach, ale uważam, że równie pięknie będzie się prezentować
na stopach.

Pędzelek i konsystencja typowa są typowe dla Essie. Pędzelek szeroki
i perfekcyjnie ścięty, co umożliwia nam bezproblemowe nakładanie lakieru,
konsystencja nie jest ani leista ani bardzo gęsta.
Rozprowadza się równomiernie i nie robi smug. Ma dobre krycie,
trochę lepsze od Russian Roulette. Połysk nie jest niestety jakiś
rewelacyjny, ale wystarczy jakiś top coat i wszystko gra ;)
U mnie trzyma się 5 dni bez zarzutu z lekkim obtarciem na końcu
paznokcia, więc to bardzo dobry wynik. 




Szafy Essie dostępne są w SuperPharm oraz w Hebe w cenie ok. 32-35zł. 


Jak Wam się podoba ten kolor ? Jakie są Wasze ulubione Essiaki ? :)


Charlotte


5 komentarzy:

  1. Przypomina mi mój lakier z Pierre Rene:) Śliczny intensywny buraczkowy kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo go lubię, jednak u mnie utrzymuje się krócej :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor!:)
    Ja jeszcze żadnego Essiaka nie mam :( Trzeba to zmienic! Tylko że ja tak gadam i gadam, a nic z tym nie robię :D

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za każdy dodany komentarz i miłe słowo.
Na pewno odwiedzę Twojego bloga.
Na każde zadane mi pytania odpowiadam pod komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety