poniedziałek, 8 października 2012

Kremowa pomadka Essence - moja ukochana


Cześć kochane ! :) Niedawno pisałam Wam, że kupiłam pomadkę z Essence.
Wcześniej miałam z tej serii numer 53, ale niestety źle się w niej czułam
i podarowałam ją przyjaciółce, która kochą tą szminkę :) 
Dziś opowiem Wam o kolorze 52 In the nude.


Pomadka ma ładne opakowanie, które jest wygodne. 
Nic mi się z nim nie dzieje. Jedynie napisy z białej przylepki, trochę
się zdarły, ale to żaden mankament jak dla mnie. 
Kupiłam ją w Naturze, ponieważ w innych drogeriach nie potrafiłam
odnaleźć tego koloru. Kosztowała  8,90zł. 


Odcień jak na zdjęciu - typowy nudziak. 
Pomadka jest kremowa, fajnie nawilża usta i ma ładny połysk. 
Niestety jest średnio trwała... 

U mnie prezentuje się tak bez balsamu :


Najbardziej kocham w niej to, że naturalnie podkreśla moje usta
i nie muszę się martwić o to, że źle wyglądam lub mam zbyt
mocno pomalowane usta. 

Szczerze polecam tego nudziaka :) W przyszłości mam zamiar
kupić jeszcze pomadkę z Catrice nr 10 - również cudowny nudziak. 

Lubicie pomadki Essence ? Jaka jest Wasza ulubiona ?


Całusy, Charlotte :)



czwartek, 4 października 2012

Recenzja podkładu Catrice Infinite Matt


Witajcie kochani :) Jakiś czas temu prosiliście mnie o recenzję
mojego podkładu Catrice. Dziś postanowiłam spełnić Waszą prośbę
i napisać, co sądzę o moim podkładzie :) 


    DOSTĘPNOŚĆ :  Drogerie Natura
    CENA : 26,90 zł / 30ml 
    
   OD PRODUCENTA : Matujący make up z 18h efektem `shine control`. Zawiera pigmenty
odbijające światło. Zapewnia średnie lub mocne krycie bez efektu maski. Dzięki mocnemu
nawilżeniu i beztłuszczowej konsystencji, make up nie wysusza skór, a pozostawia uczucie
gładkiej i delikatnej cery pełnej naturalnego blasku.

  OPAKOWANIE : Bardzo wygodne, z pompką. Opakowanie jest szklane, co sprawa,
że wygląda dosyć elegancko.

  
 MOJA OPINIA :  Podkład kupiłam zachęcona opiniami na temat firmy Catrice. Szukałam
podkładu matującego, ponieważ w moim przypadku inny nie wchodzi w grę.. Ten urzekł
mnie przede wszystkim swoim opakowaniem, które wygląda bardzo elegancko, jest
szklane i posiada pompkę, co jest dla mnie ogromnym, naprawdę ogromnym plusem.
Jest to bardzo higieniczne wyjście. Jeśli chodzi o konsystencję, jest taka w sam raz :
nie jest rzadka, ale nie jest też gęsta. Podkład bardzo wygodnie sunie po twarzy, nie tworzy
smug i innego typu niespodzianek. 
Mój kolor to 020 honey beige i jest dla mnie indealny. Pomogła mi go wybrać pani w drogerii.
Całe szczęście, bo już chciałam wziąć 010, który okazałby się dla mnie nieco za jasny.


Kosmetyk nie ciemnieje mi na twarzy, wręcz przeciwnie - bardzo dobrze
się do niej dopasowuje, jednak należy dokładnie go rozsmarować,
ponieważ kiedyś na szyi zrobił mi małą nieprzyjemną niespodziankę.
Jak pierwszy raz go nakładałam to trochę się wystraszyłam, bo na 
ręce pojawiła mi się pomarańczowa plama. Na szczęście nie miało
to żadnego związku z twarzą. 


Jeśli chodzi o minusy to są trzy : dostępność, brak SPF i krótki 
okres matowienia skóry. Innych nie zauważyłam :)

Osobiście jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku. Kryje dla mnie
wystarczająco, utrzymuje się cały dzień. Ja go polecam :) 


Lubicie podkłady Catrice ? Używałyście tego, albo Photo
Finish ? Dajcie znać :)


Pozdrawiam, Charlotte 

    

wtorek, 2 października 2012

TAG : październik miesiącem maseczek


Cześć dziewczyny :) 
Zostałam otagowana przez Patrycję  :)
Mimo tego, że maseczki nakładam regularnie 2 razy w tygodniu,
postanowiłam odpowiedzieć na tag, by zachęcić i Was do działania
z maseczkami :)

TAG stworzony został przez Malinę
Czas trwania : miesiąc październik



Celem tagu jest:
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu.

Zasady tagu:
- umieść baner z linkiem do inicjatora tagu (czyli Maliny)
- umieścić zasady tagu w poście na swoim blogu,
- napisz, kto Cię otagował,
- zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki,
- otaguj minimum 5 osób.


TAGUJĘ :

http://frozenmalibu.blogspot.com/
http://ladychwila.blogspot.com/
http://urodaiwlosy.blogspot.com/
http://desire25.blogspot.com/
http://lacquer-maniacs.blogspot.com/

oraz wszystkich chętnych :)


Pozdrawiam, Charlotte


niedziela, 30 września 2012

Moje nowe zdobycze na jesień


Witajcie kochani ! :) Przepraszam, że ostatnio nie piszę, ale pochłonęły mnie szkolne
obowiązki co zaowocowało u mnie zmęczenie i brak sił na cokolwiek.
Jednak jest weekend i postaram się nadrobić zaległości :) 

Widzę, że w ankiecie dużym powodzeniem cieszą się odpowiedzi,
związane z haulami zakupowami i strojami dnia.. No cóż, 
będę musiała sprostać zadaniu i coś z tym zrobić :) Liczę na Wasze wsparcie ;>

Dziś chciałabym Wam pokazać, co zagościło w mojej szafie na jesień.
Mam nadzieję, że fundusze nie ograniczą zdobyczy tylko do tej ilości...

Jako pierwsze wystąpią buty kupione na czasnabuty.pl. 
Kosztowały 39,90 :)


Następnie sweterek, o którym marzyłam od dawna.
Jest cieplutki, ma śliczny fason i wymarzony kolor butelkowej zieleni,
której mój aparat jak na złość nie chciał Wam oddać.. -.-
Kosztował 35 zł.



Na koniec pomadka, która jest moim absolutnym ulubieńcem.
Uwielbiam jej nudziakowy kolor, który bardzo do mnie pasuje,
i w którym świetnie się czuję :) 
Essence, 52 In the nude.
Kosztowała 8,90 zł


To już wszystkie moje zakupy :) Jak Wam się podobają ?
Jak Wasze jesienne zdobycze ? 




Buziaczki, Charlotte :*


sobota, 22 września 2012

TAG : Ile "warta" jest moja twarz ?


Cześć kochane dziewczyny i chłopaki ! Wreszcie mam chwilę czasu, 
żeby coś dla Was napisać. 
Dziś TAG, do którego nikt mnie nie zaprosił, ale po prostu podoba mi się jego temat
i postanowiłam sama się do niego zaprosić i przedstawić Wam kosmetyki,
które nosi moja twarz codziennie. Produkty, które wybrałam są podstawowymi
w codziennym makijażu. Cienie to te, których używam najczęściej, 
więc nie znaczy to, że mam tylko te :) 

Krycie : 

Wykończenie, konturowanie, brwi : 

Makijaż oczu + balsam : 


Przedstawione produkty to : 

- baza pod makijaż Kobo - 19,90 zł
- matujący podkład Catrice - 26,90 zł
- korektor Oriflame - 19,90 zł
- puder Catrice - 11,90 zł
- róż do policzków Essence - ok. 10 zł
- kredka do brwi Essence - 8,90 zł
- balsam do ust Isana - 4,90 zł
- cień do powiek Oriflame - 10,90 zł
- cienie do powiek Inglot - ok. 15 zł
- tusz do rzęs Oriflame Wonder Black Intense - 17,90 zł

PODSUMOWUJĄC :  146, 20 zł. Chyba nie tak źle, prawda ? :P


Zauważyłam, że polubiliście moje bonusy, więc wstawiam kolejny
z moją nową fryzurą  :)


Już niedługo projekt denko ! :)
Zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie :))
Chcecie recenzję któregoś z tych produktów ? ;>

Pozdrawiam, Charlotte.




niedziela, 16 września 2012

Trochę prywaty i paznokcie GR 179 + 98


Cześć kochane dziewczyny i chłopaki ! Z racji tego, że ostatnio trochę
Was zaniedbuję a mam chwilę czasu, to znów z Wami jestem. 

Wczoraj pomalowałam paznokcie i wygląda to tak : 


Lakiery, których użyłam to : 


Jak wiecie bardzo lubię lakiery GR. Tych z serii Classic mam 3 sztuki -
ten na zdjęciu, krwisty czerwony i fioletowy, który już widzieliście również w połączeniu
z 98. Muszę przyznać, że obok serii Paris, ta seria jest moją ulubioną. 
Dużym plusem jest cena (3zł z groszami), wydajność i trwałość. 
Lakiery nie schną długo, mają fajną konsystencję i super się nimi pracuje. 
W przypadku tego koloru krycie jest dosyć słabe, ale nie ma się co dziwić,
ponieważ to bardzo jasny odcień. Pozostałe odcienie są super pod tym względem. 
Ja polecam tą serie w 100% ! :)



Szkoda, że weekend za chwilę się skończy. Czuję, że nie wypoczęłam
wystarczająco dostatecznie. Ten weekend był dla mnie wyjątkowo atywny,
ponieważ wczoraj 30 min. ćwiczyłam Killer'a z Ewą Chodakowską.


Było naprawdę intensywnie i dzisiaj mam zakwasy na pośladkach i łydkach.. 
Mimo wszystko - było warto i jutro robię kolejny trening.

Dzisiaj natomiast byłam całe popołudnie z chłopakiem w parku,
gdzie mieliśmy okazję nadrobić kilka zaległości, ponieważ w tygodniu
nie mamy możliwości żeby się spotykać.. 


+ mały bonusik specjalnie dla Was :*



Lubicie serię Classic z Golden Rose ? 
Ćwiczycie z Ewą Chodakowską ? Pochwalcie się :D 



Buziaki, Charlotte :*

czwartek, 13 września 2012

Moje triki kosmetyczne


Cześć kochane dziewczyny i chłopaki ! Bardzo Was przepraszam za moją nieobecność. 
Niestety rozpoczął się rok szkolny, który jest w pewien sposób wyjątkowo dla mnie trudny
i męczący i po prostu nie miałam siły pisać, nawet weny mi zabrakło. 
Ale dzisiaj jestem z dosyć skromnym co prawda postem, ale jestem :)

Jakiś czas temu był tag : 5 trików kosmetycznych. Zainspirował mnie on do dzisiejszej
notki, więc postanowiłam zdradzić Wam kilka moich trików, które sama stosuję i wiem,
że są sprawdzone. Pewnie większość z nich są Wam dobrze znane, ale mimo tego
myślę, że spędzicie mile ze mną czas. 

TRIK 1 : Zacznijmy od włosów. Podczas ich mycia staram się nie drapać skóry głowy,
ponieważ to dodatkowo i niepotrzebnie osłaba cebulki włosa, które mokre są
jeszcze bardziej podatne na wypadanie. Włosy myję zazwyczaj letnią wodą - nie za zimną,
nie za ciepłą. Jeśli już wybieram wodę nieco cieplejszą (nigdy nie jest tak samo
ciepła jak woda pod prysznicem !) to ostatnie płukanie robię zimną wodą - to dodaje
włosom blasku. Zazwyczaj spłukuję tak odżywkę. Jeśli nakładamy odżywkę, pamiętajmy, 
aby nie nakładać jej za dużo - włosy mogą się szybciej przetłuszczać. Dobrze jest mieć
grzebień który jest duży i jego ząbki są szeroko rozstawione. Gdy nałożymy już odżywkę
należy rozczesać włosy właśnie tym grzebieniem - sprawi to, że odżywka dotrze w każde
miejsce i unikniemy dodatkowych nieprzyjemności związanych z rozczesywaniem już po myciu.

TRIK 2 : Kolejnym sposobem na to, aby nasz produkt do włosów (mam tu na myśli maseczkę
lub odżywkę) dobrze "dotarł" w głąb włosa jest owinięcie głowy turbanem tuż po nałożeniu
produktu. Trzymamy turban 5-10 min. i spłukujemy. Metota ta sprawdza się dlatego, że
nałożony na głowę ręcznik otula ciepłem nasze włosy i produkt kosmetyczny ma większe
możliwości lepszego wchłonięcia.

TRIK 3 : W sobotę impreza, a wyskoczył nam nieprzyjaciel na twarzy ? Nie martwcie się.
Obok maści cynkowej, która świetnie wysusza pryszcze dobra jest... pasta do zębów.
Dobrze jest ją nałożyć wtedy, kiedy pryszcz jest jeszcze nie do wyciśnięcia. Robimy to
wieczorem i kładziemy się spać (podczas snu dzieją się cuda, uwierzcie :) ). Należy
pamiętać, aby nakładać pastę punktowo - tylko na pryszcz nie wyjeżdżając na resztę
skóry. 

TRIK 4 : Jeśli nasze dłonie lub stopy są suche i nie pomagają nam żadne kremy nawilżające
i inne pierdoły... Dobrym sposobem na suche stopy jest dokładne ich wymoczenie, usunięcie
martwego naskórka za pomocą tarki i peelingu. Następnie na stopy nakładamy bardzo
grubą warstwę kremu - czy to do stóp czy nie. Może być nawet krem do rąk. Później
zakładamy skarpety. Ja mam specjalne z Oriflame bawełniane, ale mogą być też zwykłe.
Kładziecie się spać i następnego dnia budzimy się ze stopami jak pupa niemowlęca.
Możecie mi uwierzyć na słowo.Nie dość, że będzie Wam cieplutko w stopy to jeszcze
będą mega odżywione i nawilżone - a to wszystko za sprawą ciepła.. :) To samo
robimy z dłońmi - nakładamy grubą warstwę kremu na czyste ręce, a na to rękawiczki.
Również mam te specjalne z Oriflame i takie moim zdaniem są najlepsze. 

TRIK 5 : Wszyscy wiemy, że nadmierne tarcie wacikiem nasączonym płynem do demakijażu
czy zmywaczem podczas demakijażu i zmywania lakieru z paznokci jest bardzo szkodliwe.
Nasze oczy są podrażnione, robią się czerwone i szczypią. Paznokcie również cierpią - ich
płytka się niszczy, co prowadzi do jej osłabienia. Moją metodą na zapobieganie tego typu
nieprzyjemności jest to, że gdy nasączymy wacik preparatem to przykładamy go do
oka/paznokcia i chwilę trzymamy. Następnie zjeżdżamy wacikiem z oka/paznokcia tym
samym zdejmując cały tusz i cień/lakier z oka/paznokcia. Później w celu poprawki można
czynność powtórzyć lub po prostu usunąć standardowo. Uwierzcie, że nic Wam to nie
zaszkodzi a tylko oszczędzi znacznie cierpienie naszym oczom i paznokciom.


To już wszystkie moje triki kosmetyczne. Jeśli coś mi się jeszcze przypomni
to Wam dopiszę :) Szykuję już dla Was powoli kolejne denko
i nowe recenzje niektórych produktów, które ostatnio kupiłam
w tym mój nowy podkład z Catrice, którego jesteście takie ciekawe :)

Znałyście te triki ? Jakie są Wasze triki kosmetyczne ? 
Czekam na Wasze odpowiedzi :) 


PS: Pozdrawiam moje koleżanki z klasy, które na bieżąco są na moim blogu, dzielnie czytają notki 
i wspierają mnie w pisaniu :) 


Pozdrawiam, Charlotte :) 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety