czwartek, 13 września 2012

Moje triki kosmetyczne


Cześć kochane dziewczyny i chłopaki ! Bardzo Was przepraszam za moją nieobecność. 
Niestety rozpoczął się rok szkolny, który jest w pewien sposób wyjątkowo dla mnie trudny
i męczący i po prostu nie miałam siły pisać, nawet weny mi zabrakło. 
Ale dzisiaj jestem z dosyć skromnym co prawda postem, ale jestem :)

Jakiś czas temu był tag : 5 trików kosmetycznych. Zainspirował mnie on do dzisiejszej
notki, więc postanowiłam zdradzić Wam kilka moich trików, które sama stosuję i wiem,
że są sprawdzone. Pewnie większość z nich są Wam dobrze znane, ale mimo tego
myślę, że spędzicie mile ze mną czas. 

TRIK 1 : Zacznijmy od włosów. Podczas ich mycia staram się nie drapać skóry głowy,
ponieważ to dodatkowo i niepotrzebnie osłaba cebulki włosa, które mokre są
jeszcze bardziej podatne na wypadanie. Włosy myję zazwyczaj letnią wodą - nie za zimną,
nie za ciepłą. Jeśli już wybieram wodę nieco cieplejszą (nigdy nie jest tak samo
ciepła jak woda pod prysznicem !) to ostatnie płukanie robię zimną wodą - to dodaje
włosom blasku. Zazwyczaj spłukuję tak odżywkę. Jeśli nakładamy odżywkę, pamiętajmy, 
aby nie nakładać jej za dużo - włosy mogą się szybciej przetłuszczać. Dobrze jest mieć
grzebień który jest duży i jego ząbki są szeroko rozstawione. Gdy nałożymy już odżywkę
należy rozczesać włosy właśnie tym grzebieniem - sprawi to, że odżywka dotrze w każde
miejsce i unikniemy dodatkowych nieprzyjemności związanych z rozczesywaniem już po myciu.

TRIK 2 : Kolejnym sposobem na to, aby nasz produkt do włosów (mam tu na myśli maseczkę
lub odżywkę) dobrze "dotarł" w głąb włosa jest owinięcie głowy turbanem tuż po nałożeniu
produktu. Trzymamy turban 5-10 min. i spłukujemy. Metota ta sprawdza się dlatego, że
nałożony na głowę ręcznik otula ciepłem nasze włosy i produkt kosmetyczny ma większe
możliwości lepszego wchłonięcia.

TRIK 3 : W sobotę impreza, a wyskoczył nam nieprzyjaciel na twarzy ? Nie martwcie się.
Obok maści cynkowej, która świetnie wysusza pryszcze dobra jest... pasta do zębów.
Dobrze jest ją nałożyć wtedy, kiedy pryszcz jest jeszcze nie do wyciśnięcia. Robimy to
wieczorem i kładziemy się spać (podczas snu dzieją się cuda, uwierzcie :) ). Należy
pamiętać, aby nakładać pastę punktowo - tylko na pryszcz nie wyjeżdżając na resztę
skóry. 

TRIK 4 : Jeśli nasze dłonie lub stopy są suche i nie pomagają nam żadne kremy nawilżające
i inne pierdoły... Dobrym sposobem na suche stopy jest dokładne ich wymoczenie, usunięcie
martwego naskórka za pomocą tarki i peelingu. Następnie na stopy nakładamy bardzo
grubą warstwę kremu - czy to do stóp czy nie. Może być nawet krem do rąk. Później
zakładamy skarpety. Ja mam specjalne z Oriflame bawełniane, ale mogą być też zwykłe.
Kładziecie się spać i następnego dnia budzimy się ze stopami jak pupa niemowlęca.
Możecie mi uwierzyć na słowo.Nie dość, że będzie Wam cieplutko w stopy to jeszcze
będą mega odżywione i nawilżone - a to wszystko za sprawą ciepła.. :) To samo
robimy z dłońmi - nakładamy grubą warstwę kremu na czyste ręce, a na to rękawiczki.
Również mam te specjalne z Oriflame i takie moim zdaniem są najlepsze. 

TRIK 5 : Wszyscy wiemy, że nadmierne tarcie wacikiem nasączonym płynem do demakijażu
czy zmywaczem podczas demakijażu i zmywania lakieru z paznokci jest bardzo szkodliwe.
Nasze oczy są podrażnione, robią się czerwone i szczypią. Paznokcie również cierpią - ich
płytka się niszczy, co prowadzi do jej osłabienia. Moją metodą na zapobieganie tego typu
nieprzyjemności jest to, że gdy nasączymy wacik preparatem to przykładamy go do
oka/paznokcia i chwilę trzymamy. Następnie zjeżdżamy wacikiem z oka/paznokcia tym
samym zdejmując cały tusz i cień/lakier z oka/paznokcia. Później w celu poprawki można
czynność powtórzyć lub po prostu usunąć standardowo. Uwierzcie, że nic Wam to nie
zaszkodzi a tylko oszczędzi znacznie cierpienie naszym oczom i paznokciom.


To już wszystkie moje triki kosmetyczne. Jeśli coś mi się jeszcze przypomni
to Wam dopiszę :) Szykuję już dla Was powoli kolejne denko
i nowe recenzje niektórych produktów, które ostatnio kupiłam
w tym mój nowy podkład z Catrice, którego jesteście takie ciekawe :)

Znałyście te triki ? Jakie są Wasze triki kosmetyczne ? 
Czekam na Wasze odpowiedzi :) 


PS: Pozdrawiam moje koleżanki z klasy, które na bieżąco są na moim blogu, dzielnie czytają notki 
i wspierają mnie w pisaniu :) 


Pozdrawiam, Charlotte :) 





5 komentarzy:

  1. Znałam i stosuję wszystkie poza tym z pastą do zębów, ale gdy będę miała problem przed imprezą to pewnie spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czyżby to była maturalna klasa i już od początku roku trują o maturze :P?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jeszcze 2-ga, ale owszem - o maturze słyszę codziennie :D

      Usuń
  3. fajne szczególnie punkt 5 ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za każdy dodany komentarz i miłe słowo.
Na pewno odwiedzę Twojego bloga.
Na każde zadane mi pytania odpowiadam pod komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety