czwartek, 10 stycznia 2013

Mascara Wibo Growing Lashes - hit czy kit ?


Cześć ! :) Co u Was ? Mam nadzieję, że wszystko w porządku.
U mnie koniec semestru, ostatnie poprawy i pełno stresu.. Ale nie ma tak źle :)

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję tuszu z Wibo, który niedawno
Wam pokazywałam przy ostatnich zakupach. Długo zabierałam się za tą recenzję,
ale w końcu zdecydowałam, że nie ma co dłużej z tym czekać. 


OPAKOWANIE: ma kolor zielony i niebieskie napisy, więc naprawdę dosyć znacznie
się wyróżnia spośród pozostałych na półkach. Solidne, nie pęka. Napisy również jak dotąd
się nie zdarły. Uchwyt leży wygodnie w dłoni, więc mamy swobodę w manewrowaniu
nią podczas malowania. 

SZCZOTECZKA: Silikonowa, mała i poręczna. Wiem, że niektórym przeszkadza,
ale mnie akurat bardzo pasuje, ponieważ lubię małe szczotki.

DZIAŁANIE : po małej rozgrzewce przechodzimy do sedna sprawy. Tuszu używam
od grudnia, więc myślę, że to odpowiedni moment na recenzję. Tusz ma za zadanie
pogrubiać nasze rzęsy i wzmożyć ich porost - mówię od razu - to drugie to bzdura i nie
wierzę w to i nie zwracałam na to w ogóle uwagi. 
Jeśli chodzi o pogrubianie : owszem, robi to bardzo ładnie. Lekko wydłuża,
ale jak dla mnie - zupełnie niewystarczająco. Lubię wyraźne rzęsy, dobrze podkreślone.
Niestety tego mascara u mnie nie robi. 
Przejdźmy do trwałości, co jest największym punktem przyczepności co do tego produktu
wśród wielu osób. Otóż jak się domyślacie, nie jest ona spektakularna.
Na początku, gdy kupiłam ten tusz i zaczęłam go używać kruszył się niemiłosiernie.
Już po godzinie od nałożenia miałam straszne kropki pod oczami a tuszu na rzęsach - ani trochę !
To było okropne, naprawdę. Bardzo wielką uwagę przywiązuję moim rzęsom i jak to
zobaczyłam, to myślałam, że się załamię. W kolejnych dniach było to samo.. Na szczęście
po dwóch tygodniach, kiedy tusz trochę zgęstniał problem trochę się zmniejszył. Mimo to,
mascara nadal nie utrzymuje się na rzęsach tak długo, jak powinna.. A szkoda, bo liczyłam na nią. 

Cena produktu to niecałe 10zł. Myślę, że adekwatna do jakości. Ja niestety nie jestem z
niej w pełni zadowolona i tak jak napisała już Agnieszka na swoim blogu - wolę wydać trochę
więcej kasy i nie martwić się, że nie mam już nic na rzęsach. Może kiedyś ją kupię jak nie będę
miała kasy, ale w innym wypadku niestety nie. 


Jaka jest Wasza opinia na jej temat ? 
Jakie są Wasze ulubione tusze do rzęs ?

Pozdrawiam, Charlotte


11 komentarzy:

  1. ojej, jaka malutka szczoteczka ! jestem przyzwyczajona do mojej wielkiej szczoteczki z Maybelline, wiec może to dlatego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Twoja byłaby dla mnie gigantem :D

      Usuń
  2. też lubię takie malutkie, silikonowe szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten produkt to totalny kit. Pisałam jego recenzje na swoim blogu też.
    Teraz mam fajną mascarę z Astora tą Big&Boom i jest bardzo fajna, ale cenę tez ma niezła... ale warto ja jestem zadowolona :) jakoś tak specjalnie swojego ulubionego tuszu do rzęs specjalnie nie mam, ciągle poszukuję :P

    OdpowiedzUsuń
  4. masz rację - jak trochę zgęstnieje to jest lepiej, ale znów obawiam się, że niedługo będzie tak gęsta, że aż nie do używania i znów będzie się tragicznie sypać ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie używałam, ale słyszałam dobre opinie na jego temat ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  7. szczoteczkę ma świetną, efekt na początku bardzo mi się podobał, ale później nieziemsko się osypywał:/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jestem z niego bardzo zadowolona, jak dla mnie jeden z najlepszych tuszy

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo, że cena adekwatna do jakości, chyba nie warto kupować tego tuszu... Podobno znacznie lepszy jest tej firmy Spectacular me.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tej firmy posiadam tylko róż do policzków, który jak na moje niewielkie wymagania spisuje się całkiem nieźle, więc nie narzekam. Co do maskar, to dodałam nowy post także serdecznie zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za każdy dodany komentarz i miłe słowo.
Na pewno odwiedzę Twojego bloga.
Na każde zadane mi pytania odpowiadam pod komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety